|

|
|
____________________
Copyright © 2003-2005 by MASCH
|
 |
|
|
| |
Wychowankowie
DO SZKOŁY CZAS
No i stało się -
rozpoczął się nowy rok szkolny 2008/2009. Zmieniła się nieco obsada
wychowawcza naszej grupy. Pani Halinka troską swą otacza teraz grupę
chłopców, a Pani Iwonka dba o bezpieczeństwo dzieciaków w nocy. Do nas
przyszły dwie wychowawczynie pracujące dotychczas z grupami
interwencyjnymi - Pani Renatka i Pani Beatka. Ze starego składu została
Pani Magda. Mimo, że usamodzielniła się dość liczna gromadka naszych
koleżanek, wcale nie jest nas mniej. Z początkiem września powitaliśmy
w grupie sześć nowych wychowanek (Ewelinę, Monikę, Olę, Angelikę,
Dominikę, Paulinę), a lada chwila dołączą do nas jeszcze dwie (Emilia i
Weronika). Razem w grupie jest nas aktualnie 17, z czego cztery
dziewczyny mieszkają w mieszkaniu usamodzielnienia. Takie mieszkanie,
to marzenie każdej z nas. Lada chwila powstanie jeszcze jedno takie
mieszkanko, w którym będą mogły zamieszkać trzy dziewczyny. Które z nas
tam trafią ? Okaże się już niebawem i na pewno Wam o tym napiszemy.
Póki co mieszkamy
sobie w trzech przytulnych pokojach, a niebawem uruchomimy jeszcze
jeden. Na razie jest pusty, bo wymaga odnowienia. Mamy już tapety,
uszkodzone meble wymieniliśmy na używane, ale w lepszym stanie. Trochę
pracy i pokoik będzie jak nowy.
Oprócz prac remontowych, czeka nas również wyzwanie artystyczne. 22- go
października nastąpi otwarcie w naszej placówce sali rehabilitacyjnej.
Będzie to bardzo ważna uroczystość, którą planujemy wspólnie z grupą
chłopców uświetnić nowym spektaklem w ramach działalności Koła
Teatralnego i Muzycznego. Scenariusz już jest praktycznie przygotowany
więc nie pozostaje nic innego jak zacząć próby. Mamy nadzieję, że i tym
razem uda się przygotować spektakl, który spotka się z ogromnym
uznaniem naszej publiczności.

SEMESTR W RYTMIE ZMIAN
Bieżący semestr rozpoczęliśmy w postaci jednej
koedukacyjnej
grupy usamodzielnienia liczącej łącznie 20 osób. Taka
postać grupy funkcjonowała do Świąt Wielkanocnych. Po nich
powróciliśmy ponownie do dawnej formy tj dwóch grup
usamodzielnienia- chłopców oraz dziewcząt.
Do
grupy dziewcząt przyjęto w bieżącym semestrze 3 osoby Sylwię,
Agnieszkę i Grażynę, natomiast do grupy chłopców Dawida i
Fabiana. W trakcie semestru usamodzielnili się: Damian, Kamil oraz
mieszkaniec mieszkania usamodzielnienia Sebastian . W mieszkaniu na
miejscu Sebastiana zamieszkał Marcin. W trakcie wakacji bądź po
ich zakończeniu usamodzielnią się jeszcze: Kasia, Anetka i
Agnieszka.
Kadra wychowawcza grupy usamodzielnienia
również uległa
zmianie- ponownie pracuje z nami pani Halinka, przyszły również
dwie nowe Panie- p. Iwonka i p. Monika.
W
wyniku ponownego rozdzielenia się grup konieczne było
zagospodarowanie wyłączonych z użytku pomieszczeń. W ten sposób
przywrócono świetlicę gr chłopców, 3 sypialnie,
pokój wychowawców, oraz kuchenkę. Wychowankowie na
nowo zostali rozlokowani w pokojach.
Pracy przy tym było wbród- ponownie panowie
wytężali swoje
mięśnie przenosząc tapczany, szafy, mniejsze i większe szafki,
dziewczęta zwinnie jeździły po podłogach szczotkami , mopami,
myły regały- po prostu sama rozkosz. Wspólnymi siłami z
tymi zmianami uwinęliśmy się w niecały tydzień.
Zakończył się również remont łazienek na
piętrze- teraz
są piękne jak z obrazka. Zakupiliśmy do nich nowe wieszaczki,
lustra, suszarki podsufitowe. Chłopcy zamontowali je samodzielnie, a
mistrzem „złota rączka” w tej dziedzinie okazał się Marcin.
Mijający rok szkolny przyniósł wiele zmian-
zmieniali się
wychowankowie, wychowawcy, kształt grupy. Przed nami wakacje- czas
swobody, beztroski, radości. Część z nas wyjedzie do rodzin,
część pozostanie w placówce. Mimo, że do nowego roku
szkolnego zostały ponad dwa miesiące czasem zastanawiamy się jaki
on będzie, co z sobą przyniesie? Odpowiedzi na te pytania poznamy
za jakiś czas, natomiast póki co życzymy wszystkim udanych i
słonecznych wakacji.

Pożegnania
nadszedł czas…
Zbliżają się wakacje,
a co za tym idzie coroczny okres pożegnań usamodzielniających się
wychowanków. W tym roku żegnamy czworo naszych przyjaciół-
Sebka, Kaśkę, Anetę i Agnieszkę. Chcieliśmy, aby moment
pożegnania był zarówno dla nich jak i da nas znaczący i
wyjątkowy. Wspólnie z naszymi wychowawcami wpadliśmy na
świetny pomysł zorganizowania pikniku nad jeziorem. Miejscem
biesiadowania stała się plaża nad jeziorem Zdworskim. Wszystko
odbyło się jak należy- pogoda była przepiękna, woda w jeziorze
ciepła, węgiel pod grillem nie przygasał, goście dopisali. A
goście byli nie byle jacy- odwiedzili nas motocykliści z płockiego
klubu SOKÓŁ- na plaży stanęły przepiękne motory. Odbyły
się również rozgrywki w piłkę nożną, nasi wychowankowie
kontra motocykliści- wynik 7:6 dla naszych. W tak miłej atmosferze
spędziliśmy całe popołudnie i wieczór.

KOLEJNA
OSIEMNASTKA
Sobota
27.04.2008 była niezwykle udanym dniem. Na placu za naszym domem
pojawiły się suto zastawione stoły i zaczął unosić się dym ze
znajdującego się tuż obok nich grilla. Zapytacie cóż to za
okazja? A okazja była nie byle jaka, gdyż Kamil i Beata właśnie
ukończyli osiemnaście lat. Pogoda była przecudna, więc
grillowanie było niezwykle odpowiednią formą uczczenia tej ważnej
chwili w życiu naszych przyjaciół. Jak to już zwykle bywa
nie mogło zabraknąć gości, prezentów ,życzeń no i
oczywiście tortu. Nie lada sztuką było jednak podpalenie na nim
świeczek, gdyż urwis wiatr szybko gasił każdą podpaloną
świeczkę. Gdy udało nam się wygrać walkę z żywiołem i
jubilaci zdmuchnęli świeczki, przyszła pora na jedzenie pyszności,
które zawitały na naszych stołach. Czas umilała nam
rozchodząca się z wystawionych na zewnątrz głośników. W
tej miłej atmosferze nasi drodzy jubilaci otrzymali swoje pierwsze
dorosłe lanie- 18 pasów na zadek. Dla Beaty byliśmy dość
łagodni, natomiast Kamil długo pamiętał wymierzone mu razy.
Czas
mijał bardzo mile i jak się z czasem okazało również
aktywnie. Chłopcy rozegrali mecz w piłkę nożną, natomiast
koedukacyjny mecz rozegraliśmy w piłkę siatkową. W rozgrywkach
uczestniczyli również nasi wychowawcy- pan Kamil zawzięcie
kopał w piłkę, natomiast Panie Madzie z poświęceniem angażowały
się w serwowanie, atakowanie i odbieranie serwów. A oto kilka
wspomnień utrwalonych na karcie pamięci aparatu fotograficznego.

A
tak to u nas jest po zmianach
Bieżący rok szkolny rozpoczęliśmy zupełnie zwyczajnie: dwie grupy
usamodzielnienia, to samo piętro, Ci sami wychowawcy, no może troszkę
nas (wychowanków) doszło, troszkę się wcześniej usamodzielniło. Ale jak
wszyscy wiemy, życie niesie ze sobą wiele zmian i niespodzianek. W
październiku okazało się, że konieczne jest połączenie grup i ma zostać
tylko jedna- koedukacyjna. Część z nas wróciła do grup macierzystych,
muszą troszkę poczekać zanim do nas powrócą- nieco wydorośleć i dojrzeć
do pełnienia obowiązków, których tak wiele jest w naszej grupie. Z
żalem żegnaliśmy również wychowawców, odeszła od nas Pani Ania, Pani
Halinka i Pani Madzia M. Opieką swą i troską otoczyły dzieci z
młodszych grup wychowawczych. Z nami pozostali: Pani Madzia D., Pani
Gosia, Pani Janeczka i Pan Kamil. Po pewnym czasie Pani Janeczka nieco
podupadła na zdrowiu i aktualnie przebywa na urlopie zdrowotnym. Na jej
miejsce powróciła Pani Magda M.
Łączenie grup było dla nas niezwykle pracowitym okresem- szalona
przeprowadzka głównie chłopców na stronę piętra, która dotychczas
stanowiła teren grupy dziewcząt. Przenoszenie mebli, rzeczy osobistych,
wyposażenia pokoju wychowawców itp., itd….Ale po pewnym czasie
uporaliśmy się z tym i teraz wszystko jest już na swoim miejscu w
ładzie i składzie. Po zamieszaniu z wyposażeniem pozostało jedynie się
damsko- męsko„dotrzeć”. Jak świat światem od zawsze wiadomo, że płeć
żeńska jest znacznie bardziej pedantyczna i drobiazgowa niż męska,
troszkę czasu zajęło naszym paniom zanim pogodziły się z tym faktem.
Po połączeniu grup mamy do dyspozycji sześć pokoi mieszkalnych, pokój
wychowawców, kuchenkę, dwie świetlice oraz dwie łazienki.
Łazienka dziewcząt została właśnie wyremontowana, niebawem czeka nas
remont łazienki chłopców.
Aktualnie po roszadach nasza grupa liczy 20 osób- 9 dziewcząt i 11
chłopców. Oprócz naszej gromadki w skład grupy wchodzi dwóch chłopców i
cztery dziewczęta mieszkające w mieszkaniach usamodzielnienia. Jeżeli
chodzi o szkoły w których się uczymy to wygląda to następująco:
gimnazja-
7 osób
zasadnicze
szkoły zawodowe- 14 osób
szkoły
średnie- 5 osób.
Dwoje z nas- Agnieszka i Sebastian w tym roku przystąpi do egzaminu
maturalnego. Oczywiście wszyscy mocno trzymamy za nich mocno kciuki.

To dopiero była
impreza.
Jak zwykle, gdy w naszej grupie nadchodzi czas
osiemnastych urodzin wszyscy zaczynamy się radować i intensywnie snuć
plany związane ze zbliżającą się imprezą. Tym razem w dorosłość
wchodzili: Wiola, Aneta i Damian. Wspólnie postanowiliśmy, że
uroczystość będzie przebiegała w bardzo swojskich klimatach- muzyka
biesiadna i discopolo , oczepinowe zabawy, bigos itp.
Jak zaplanowaliśmy- tak zrobiliśmy, a przygotowań
było co niemiara. Wyobrażacie sobie ile trzeba się napracować,
nadźwigać zakupów na przeszło 50 osób. Na szczęście chłopcy wytężyli
swoje mięśnie, dziewczęta błysnęły talentem kulinarnym i udało się.
Imprezę zorganizowaliśmy na pięknie odnowionej niedawno stołówce
naszego Domu. Poustawialiśmy stoły i krzesła udekorowaliśmy
pomieszczenie balonami i bibułą- klimat wręcz karnawałowy.
Najwięcej przygotowań oczywiście czekało nas w dniu uroczystości
(sobota 02.02.2008)- jak
zwykle walka z czasem mimo, że wszyscy pracowali na wysokich obrotach.
No i wreszcie nadeszła magiczna godzina 17.00- i
zaczęło się. Oprócz pełnej obsady wychowawczo- wychowankowej naszej
grupy na uroczystość przybyli zaproszeni goście: Dyrekcja placówki,
niektórzy wychowawcy, rodzina i przyjaciele jubilatów. Aby wszystko
szło sprawnie Sebek i Przemek pełnili rolę konferansjerów (w tych
niebieskich koszulkach i granatowych kamizeleczkach wyglądali
przecudnie), A, że chłopcy obdarzeni są ponadprzeciętnym poczuciem
humoru natychmiast wprowadzili wszystkich zgromadzonych w wesoły
nastrój.
Jak to już zwykle bywa na imprezach
osiemnastkowych zanim nastanie czas baletów i hulanek trzeba
wyściskać jubilatów, życzyć im szczerze wszystkiego co najlepsze i
zarzucić ich mnogością prezentów. Tak było oczywiście i tym razem, nie
zabrakło również gromkiego „Sto lat” i zdmuchiwania świeczek z tortów.
W związku z tym, że z naszej Wioli jest nie lada wokalistka jeden
z nich Pani kucharka pomysłowo przystroiła słodkim mikrofonem.
Po życzeniach, prezentach i torcie nadszedł czas na
ciepły posiłek, a po nim rozpoczęły się tańce. Najpierw Wiola zaprosiła
wszystkich do zabawy w pociąg, który miała poprowadzić Pani dyrektor
Monika. Chyba nikt z nas nie przypuszczał, że ma taka kondycję, zanim
zabawa dobiegła końca młodzież była ledwo żywa. Niemniej jednak szybko
odsapnęliśmy i bawiliśmy się dalej na pełnych obrotach.
Dla gości Wiola przygotowała jeszcze jedną fajną
zabawę- w skrócie polegała ona na tym, że każdy uczestnik miał
przydzieloną jakąś funkcję (woźnicy, króla, królowej, koła od wozu,
bądź konia). Wiola czytała opowiadanie i gdy padła nazwa np król- osoba
pełniąca tę rolę musiała wstać z krzesełka i je obiec- jeśli się
pomyliła za karę zjadała cytrynę. Mistrzem w zajadaniu kwaśnych owoców
został Kuba- biedaczek mylił się co chwilę. A i Wioli się nie upiekło-
pomyliła się w czytaniu i tez otrzymała przekąskę- śmiechu było co
niemiara.
Nasi roztańczeni Panowie również przygotowali
niespodziankę- pokaz breakdance’a, musimy przyznać, że byliśmy pod
wrażeniem.
Uroczystość trwała do 22.00, po pięciu godzinach
hulanek nadszedł czas sprzątania- zmywaliśmy, nosiliśmy, ustawialiśmy,
zamiataliśmy, myliśmy…….. bez końca. Daliśmy jednak radę i już czekamy
na kolejną „osiemnastkę” w naszej grupie.

Zbliżały się Święta Bożego Narodzenia - Święta bardzo magiczne i
cudowne dla wszystkich ludzi, jednak nasi młodsi koledzy, często w tym
cudownym dniu byli z dala od swoich rodzin – pozostawali w placówce.
Dlatego, każdy starał się, aby okres Świąt był dla najmłodszych dzieci,
jak najbardziej radosny.
Dla uświęcenia więc Świąt i ku
uciesze najmłodszych wychowanków naszego Domu, postanowiliśmy (w ramach
działającego przy naszym Domu kółka teatralnego) przygotować świąteczną
bajkę ,pt . „Będzie Boże Narodzenie”
Obyliśmy mnóstwo prób, sprzeczek, napięć i salw
śmiechu, Aż wreszcie nadszedł dzień występu. Oprócz dzieci i naszych
pracowników, na wieczór wigilijny zaproszone były władze naszego
miasta, a także nasi sponsorzy.
Nasz występ baaaardzo się podobał, dlatego
postanowiliśmy wystawić naszą bajkę innym dzieciom. W kolejnych dniach
przedświątecznych odwiedziliśmy wszystkie gostynińskie przedszkola z
naszym przedstawieniem. Warto było – dzieciaki były uradowane, a my
pełni satysfakcji. Za rok powtórzymy to przedsięwzięcie. Mamy nadzieję,
że wszystkim goszczącym na naszej stronie Świętą upłynęły w atmosferze
ciepła i miłości, my życzymy Wam SZCZĘSLIWEGO 2008-go ROKU.
A oto scenariusz naszej bajki- mamy nadzieje, że
spotka się z Państwa uznaniem.
Będzie Boże Narodzenie
Kołysanka –
dziewczyny ( Śnieżynki)
Mikołaj IV
Co się dzieje!! ? Do diabła! Chciałem powiedzieć do
Mikołaja!! Co to jest?
Mikołaj V
Szybko! Szybko!
Mikołaj najpoważniejszy
Stop! Stop! Nikt Was nie budził, bo nie było
potrzeby! W tym roku nie będzie Bożego Narodzenia.
Wszystkie Mikołaje
Co?! W tym roku nie bę- dzie Bo-że- go Na- ro –
dze-nia????
Mikołaj Najpoważniejszy
Nie będzie
Mikołaj 4
To niemożliwe! Ludzie! Chciałem powiedzieć :
Mikołaje!!!!
Mikołaj 2
To skandal! Nikt z nami tego nie uzgadniał!
Mikołaj 3
To samowola! Dawać Mikołaja Sprawozdawcę! Gdzieś
trzeba dzwonić! Cos trzeba robić!
Wszyscy śpiewają:
Manipulacje
Wychodzi Mikołaj
sprawozdawca
Mikołaj Sprawozdawca
Naprawdę nie będzie Bożego Narodzenia!
Mikołaj 1
Co???!! Co ???? Kto tak powiedział???
Mikołaj 2
Oszalałeś! Boże Narodzenie musi być!
Mikołaj 3
Ty wiesz co to jest Boże Narodzenie! Chcesz żebyśmy
zostali bezrobotni?
Mikołaj Sprawozdawca
Komputer powiedział, że nie będzie Bożego Narodzenia!
Wszystkie Mikołaje
Kom- pu- ter????!!!!!
Mikołaj Sprawozdawca
Tak komputer
Mikołaj 2
O matko Mikołajska!
Mikołaj 4
Ludzie! Chciałem powiedzieć Mikołaje! Cos trzeba
zrobić. Może komputer się pomylił?
Sprawozdawca
Nie. Komputer się nie myli!
Wszyscy patrzą na
komputer
Mikołaj Najpoważniejszy
Zapytaj go jeszcze raz.
Cisza
I głos:
BO- ŻE- GO – NA- RO- DZE- NIA BRAK
Jęk zawodu
Mikołaj 5
To przez ten wredny komputer!
Mikołaj 1
Eee tam! Co ma do tego komputer! Na całym świecie
ludzie korzystają z komputerów, pracują dzięki nim szybko i dokładnie.
Mikołaj 2
No i co z tego? Ale komputery są nieczułe i
niewrażliwe.
Piosenka Dla kogo to
wszystko
Mikołaj 2
A Wigilia? A choinka? A kolędy? A pasterka? To już
nic nie będzie?
Mikołaj
Sprawozdawca ( drżącym głosem)
Nnnnie wiemmm…
Mikołaj 1
Spytaj komputera
Sprawozdawca przyciska
guziczki. Komputer milczy. Sprawozdawca przyciska szybciej nerwowo.
Komputer milczy.
Mikołaj 3
A widzisz? Do kitu ten komputer. Głupi jest i tyle!
Sprawozdawca
Nie jest głupi, tylko skąd ma wiedzieć, czy będzie
Wigilia i choinka, i kolędy, i pasterka, jeśli nikt nie zakodował w
jego pamięci takich informacji
Mikołaj Najpoważniejszy
A o tym Bożym Narodzeniu to kto mu powiedział?
Sprawozdawca
Nikt. Komputer nie zarejestrował żadnej prośby do
Mikołaja, żadnego listu, żadnej karteczki. Nic. Nic nie otrzymał. I
wysunął logiczny wniosek: Bożego Narodzenie nie będzie.
Mikołaj 1
A przecież rozrzuciliśmy miliony ulotek: Mikołajowa
Agencja Usługowa poleca szeroki zakres działalności.
Mikołaje patrzą po
sobie
Mikołaj 2
Żadnego listu?
Mikołaj 3
Żadnej karteczki?
Mikołaj 4
Ani nawet modlitewki do Mikołaja?
Mikołaj 5
A sny? Nikt nie śnił o prezentach od Mikołaja?
Mikołaj Sprawozdawca
Nic. Kompletnie
Mikołaje znów patrzą po
sobie przerażająco smutno. Wtem słychac pukanie.
Mikołaje ( wszystkie zrezygnowanym głosem)
Proszę!
Wchodzą dwa Aniołki
Mikołaj 2
Ooo… Aniołki. Co chcecie Aniołki?
Aniołek 1
Przyszłyśmy poćwiczyć kolędy. Już czas.
Mikołaje kiwają
głowami z politowaniem
Aniołek 2
Zacznijmy od tej najpiękniejszej
Cicha noc
Aniołek 1 ( przerywa gwałtownie)
Nie! Nie! Ta jest za smutna na początek.
Lepiej tę wesołą
Przybieżeli do Betlejem
Śpiewa coraz wolniej i
ciszej, patrząc na miny mikołajów
Chwała na wy….
Aniołek 1
Co??? Nie zamierzcie ćwiczyć kolęd?
Mikołaj 3
Niech im ktoś wreszcie powie prawdę!
Mikołaj Najpoważniejszy
W tym roku nie będzie Bożego Narodzenia …
Mikołaje nie wytrzymują
i wybuchają płaczem.
Aniołek 1 ( do Aniołka 2)
Nie będzie ??? To co my mamy zrobić z listami??
Mikołaj 5
Jakimi listami?
Mikołaj 1
Przecież żadne listy nie przyszły.
Aniołek 2
Przyszły. Przyszło wiele listów.
Aniołek1 ( do aniołka 2)
Przynieś worek
Aniołek przyciąga duuuży
wór
Aniołek 2
Przyszły na stary adres:
Ś-W-I-Ę-T-Y M-I-K-O-Ł-A-J
WSZYSTKIE Mikołaje
uderzają się dłonią w czoło
Mikołaj 1
No, proszę, chcieliśmy sobie unowocześnić pracę.
Mikołaj 2
Komputera nam się zachciało
Mikołaj 3 ( do Mikołaja1)
To Ty wymyśliłeś komputeryzację Mikołajewa!!!
Do Mikołaja 4
A czy nie Ty wymyśliłeś nową nazwę (ironicznie)
Mikołajowa Agencja Usługowa…
Mikołaj 4
Mało brakowało, a dzieci nie otrzymałyby prezentów
Mikołaj Najpoważniejszy
Dajcie spokój! Było minęło, wracamy do starych
zwyczajów.
Mikołaj 5
Kochane Aniołki! Jak ja Was lubię!
Aniołek 1
A zeszłego roku wytarzałeś mnie w śniegu! Mało się
nie rozchorowałem!
Aniołek 2
A mnie podciąłeś nogi na ślizgawce!
Mikołaj 5
Kto się czubi, ten się lubi. Ale jeśli nie lubicie
takich żartów to już nie będę.
Aniołki ( razem,
energicznie kręcąc głowami)
Nie lubimy
Mikołaj 5
Dobrze, dobrze, nie będę. Słowo Mikołaja.
Aniołki( razem)
No to my już nie będziemy się gniewać!
Mikołaj Najpoważniejszy
Ale jeśli Boże Narodzenie jest normalne, to kolędy
trzeba przećwiczyć, podajcie ton
Aniołki podają ton(
wszyscy śpiewają zachęcając widownię)
Wśród nocnej ciszy
Mikołaj Najpoważniejszy
Dziękuję. Dziękuję. Teraz do roboty
Mikołaje wyciągają
listy, siadają, czytają z zainteresowaniem. Aniołki zaglądają im przez
ramię. Z niektórymi listami Mikołaje podchodzą do brzegu „ sceny” i
czytają głośno fragmenty.
Mikołaj 1
O. Monika 6 lat:
„ Święty Mikołaju, chciałaby dostać laleczkę”
O !!! lalek na magazynie mamy bardzo wiele, spełnimy
twoje marzenie.
Mikołaj 3
Pawełek , lat 3: „ Kochany Mikołaju, chciałbym
duuuży samochód”
Hm, Pawełek nie ma pewnie prawa jazdy więc
specjalnie dla niego wynajdziemy największy, z najmniejszych oczywiście
samochodzików.
Mikołaj 5
A tu Ola pisze:
„ Chciałabym dostać zeszyt i piórnik” Przyniesiemy
Ci Olu zeszyt i długopisy i prześliczny pamiętnik.
Mikołaj 2
O, a tu jakiś taki pomięty list, ciekawe od kogo? A
to Staś pisze - „ chcę , żeby mnie ………. Wszyscy kochali” O to już
będzie cięższa robota i potrzebne będą do tego aniołki.
Wychodzą aniołki i
wszyscy śpiewają finałową piosenkę

Mikołajkowy Turniej
o Puchar Starosty Gostynińskiego w Tenisie stołowym
W dniu 7 grudnia 2007 roku w Gostynińskim Centrum
Edukacyjnym, Mikołajkowy już po raz kolejny odbył się Turniej o Puchar
Starosty Gostynińskiego dla wychowanków PZPO-W w Gostyninie.
Tradycyjnie z grupy usamodzielnienia w turnieju tym wystartowało wielu
wychowanków. Walka o zwycięstwo była naprawdę zajadła, jednak
równocześnie przebiegała w zdrowej sportowej atmosferze. W kategorii
Szkół Średnich Chłopców wygrał Marcin G, który okazał się lepszy od
Kamila R. oraz Marcina N. Wśród dziewcząt w tej samej kategorii wygrała
tak jak przed rokiem Paulina W, która okazała się lepsza od Wioletty M.
Nasz wychowanek Damian G. zwyciężył natomiast w kategorii szkół
gimnazjalnych. Wszyscy uczestnicy turnieju byli zadowoleni z mile
spędzonego czasu.
Przedstawienie „Nie pal proszę”
W grupie usamodzielnienia wielu wychowanków pali
papierosy. Z tego powodu w dniu 30
listopada 2007 roku wychowankowie tej grupy, zorganizowali
przedstawienie, które miało ukazać szkodliwość palenia tytoniu. Na
przedstawienie te zostali zaproszeniu wychowankowie innych grup
socjalizacyjnych i interwencyjnych, którzy mają problem z nałogiem
nikotynowym. Najpierw dwie wychowanki, które nie palą papierosów
przedstawiły informacje o szkodliwości tego nałogu. Kolejnym etapem
było przedstawienie scenki sytuacyjnej, w której udział brali
„palacze”. Scenka miała nakłonić do rzucenia nałogu. Po przedstawieniu
wszyscy uczestnicy byli podzieleni na grupy i mieli wymyśleć hasła
antynikotynowe.. Na koniec spotkania wszyscy uczestnicy wypełniali
ankietę, której celem było sprawdzenie czy poprawnie zapamiętali
informacje o szkodliwości palenia nikotyny. Myślę, że może chociaż
kilku wychowanków teraz zastanowi się nad szkodliwością tego nałogu i
rzuci go.

Materiały archiwalne...
| Grupa usamodzielnień dziewcząt
| Grupa usamodzielnień chłopców |
Witamy po wakacjach
Chociaż to już wrzesień, to w
pamięci mamy jeszcze wakacje. A jest co wspominać!
Paulina, Kasia, Sylwia i Aneta były przez cały tydzień w Zakopanem, a
następny tydzień opalały się na bałtyckiej plaży. Niestety nie wszyscy
mieli tyle szczęścia. Aż siedem dziewcząt spędziło prawie całe wakacje
w placówce. Chociaż nielicznym znów się udało wyjechać na tygodniowy
obóz żeglarski. Tym razem była to Paulina i Kasia. Pozostałe osoby
mogły korzystać z pięknej pogody i opalać się nad pobliskim jeziorem.
Szkoda, że wakacje trwają tak krótko!
Żeby przejść do bieżących wydarzeń wypada napisać co działo się przez
ten rok w naszej grupie -- a trochę się działo!
Już tradycyjnie przygotowaliśmy dla naszych wychowanków uroczystości z
okazji 18 urodzin. Jako pierwsza w dorosłe życie weszła Ewelina, dla
której została przygotowana niespodzianka w postaci zaproszonej
młodzieży z Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej z Płocka. Była wspólna
dyskoteka i poczęstunek.
Na bieżąco robiliśmy powitania dla nowych wychowanek w formie
uroczystej kolacji.
W tym roku wspólnie z grupą chłopców przygotowaliśmy dwie uroczystości
okolicznościowe, pierwszą na Dzień Nauczyciela, drugą z okazji Wigilii
Świąt Bożego Narodzenia. W obydwu uroczystościach młodzież z naszych
grup wykazała się niezwykłym talentem aktorskim i zdobyliśmy uznanie
publiczności w postaci wielkich braw.
Jednak najwięcej pracy i czasu poświęciliśmy na zorganizowanie zjazdu
na 5-lecie istnienia grup usamodzielnień. Zaprosiliśmy byłych
wychowanków i wychowawców. Przygotowaliśmy dla nich program
artystyczny, w którym nie omieszkaliśmy popisać się naszym talentem
aktorskim. Goście obejrzeli bajkę pt. "Książe szuka żony", oprócz tego
przygotowaliśmy smaczny poczęstunek i dyskotekę. Na koniec obejrzeliśmy
kronikę, trochę powspominaliśmy stare czasy i zebraliśmy pamiątkowe
wpisy do kroniki. Było miło i sympatycznie.
W czerwcu opuściły nas trzy wychowanki, które ukończyły szkołę i
usamodzielniły się (Ania R, Ania S, Ewelina). Dziewczętom, które
odchodziły urządziłyśmy w czerwcu wspaniałe pożegnanie. Był grill na
plaży nad jeziorem Białym. Połączyłyśmy tę uroczystość razem z 18
urodzinami Pauliny i Ani S. Były więc życzenia, tort i prezenty.
Rok szkolny 2007/2008 rozpoczynamy w dość dużym składzie osobowym. Jest
nas 15 osób. Doszło do nas 5 dziewcząt (Gosia, Milena, Ewa, Gosia,
Wiola ). Mamy nadzieję, że w takim składzie będzie się nam fajnie
mieszkało.
W tym roku zaplanowaliśmy sobie wyjazd na kilkudniową wycieczkę. Mamy
trochę zaoszczędzonych pieniędzy z ubiegłego roku. Resztę chcemy
zarobić starym zwyczajem, czyli sprzedając stroiki wielkanocne i
bożonarodzeniowe. A że rąk do pracy nie powinno brakować więc jesteśmy
dobrej myśli.
Wiele z nas rozpoczęło naukę w nowych szkołach (Marta, Paulina, Sylwia,
Beata, Ola, Magda), więc musimy dać z siebie wszystko, aby pokazać się
z jak najlepszej strony.
Mamy również pełen skład mieszkanek w mieszkaniu usamodzielnienia. Do
Oli i Agnieszki, które mieszkały tam przez cały ubiegły rok doszła
Magda i Agata. Życzymy dziewczynom powodzenia w samodzielnym
gospodarzeniu!
Warto podkreślić, że tylko dwie osoby wśród całej naszej grupy
usamodzielnienia dziewcząt są pełnoletnie (Paulina i Agnieszka).
Pozostałe dziewczęta są w wieku 14 -- 17 lat. Musimy się więc jeszcze
dużo nauczyć jeżeli chodzi o umiejętności kulinarne i gospodarcze.
Zaczęliśmy więc od kolacji powitalnej dla nowych koleżanek. Jako danie
główne podaliśmy pizzę, przygotowaną przy pomocy pani Magdy. Sądząc po
tym ile zostało wnioskujemy, że wszystkim bardzo smakowało!
Tak więc pierwsze koty za płoty!
Przed nami teraz przygotowanie uroczystości z okazji Dnia Chłopca. Już
teraz zastanawiamy się jaką niespodziankę sprawić naszym miłym chłopcom.
Wychowanki i wychowawcy
grupy usamodzielnienia dziewcząt

Nowy rok szkolny rospoczęliśmy ze
zmienionym składem. Dwie z naszych koleżanek zamieszkały w mieszkaniu
usamodzielnień. Stopniowo również dochodziły do nas młodsze koleżanki :
Ola D , Sylwia G , Andzelika O , Paulina W, Sylwia G, Aknieszka L.
Dziewczyny szybko zagospodarowały się w naszej grupie , chętnie w niej
spędzają czas . Podoba im się nauka samodzielnego życia. Zawsze w razie
potrzeby mogą liczyć na pomoc starszych dziewczyn. We wrześniu w naszej
grupie odbyła się uroczysta kolacja :18-te urodziny Agnieszki K ,
pożegnanie Beaty C, oraz Justyny L . Życzymy im wszystkiego dobrego w
samodzielnym, dorosłym życiu . W pażdzierniku z pomocą grupy chłopców
przygotowałyśmy uroczyste przedstawienie z okazji Dnia Nauczyciela .
Przedstawienie bardzo podobało się wychowawcom, pracownikom naszej
placówki oraz zaproszonym gościom . W listopadzie świętowaliśmy 18-te
urodziny Eweliny K .Niestety nie było hucznej zabawy z powodu panującej
wtedy żałoby w Polsce , ale i tak przyjęcie przebiegło w ciepłej i
miłej atmosferze.
Magiczny grudniowy nastrój wprowadził w naszej grupie wiele radości.
Wspólnie z chłopcami przygotowywałyśmy stroiki świąteczne , które
następnie sprzedawaliśmy w różnych instytucjach w naszym miescie jak i
jego okolicach.
Dzięki tej akcji udało nam się zarobić prawie 2000 złotych. Zebrane
fundusze planujemy przeznaczyć na wycieczkę. Przygotowaliśmy również
przedstawienie jasełkowe- miało ono bardzo niekonwencjionalny, a wręcz
muzikalowy charakter.
Nowy rok 2007 powitaliśmy imprezą w stylu różowych lat 70-tych. W
zabawie uczestniczyli nasi rówieśnicy z zaprzyjaźnionego Domu Dziecka w
Płocku. W ferie zimowe większość dziewcząt z naszej grupy wyjechała do
domów rodzinnych. Pozostałe wychowanki wraz z chłopcami wyjechały na
wycieczkę do Łodzi .Spędziły ten czas w kinie ,na skałkach, oraz
lodowisku . Najstarsza z nas niedawno bawiła się na swojej studniówce-
wkrótce matura ,więc mocno trzymamy za nią kciuki.
Aktualnie wolne chwile spędzamy na przygotowywaniu stroików
wielkanocnych. Może się to wydawać przedwczesne, ale podobnie jak w
grudniu planujemy kontynuować ich sprzedaż. Rozpoczynamy również pracę
nad kolejnym przedstawieniem "teatralnym". Mamy nadzieję że spotka się
ono z równie ciepłym przyjęciem co pozostałe.
Znowu zmieniliśmy swój skład. Do mieszkania usamodzielnień
przeprowadziła się Ania R, a do grupy doszła Paulina L.

Ubiegły rok szkolny przyniósł nam
znowu zmiany w grupie. Z powodu usamodzielnienia się odeszły:
Katarzyna, Paulina, Patrycja i Eliza. Do domu rodzinnego powróciły:
Marlena i Judyta. Dwie nasze koleżanki mimo usilnych naszych starań nie
chciały dalej uczyć się i po ukończeniu 18 lat zostały skreślone z
listy wychowanków. Były to: Małgorzata i Justyna. Przez cały rok
uczyłyśmy się gospodarować własnym budżetem, gotowaliśmy posiłki,
piekłyśmy ciasta, przygotowywałyśmy desery. Czynnie uczestniczyliśmy w
życiu całej placówki, włączaliśmy się do organizacji Wigilii, Świąt
Wielkanocnych, Dnia Dziecka. Długie, jesienno-zimowe wieczory
wypełniały nam prace nad przygotowaniem stroików świątecznych.
Sprzedawaliśmy je potem w różnych urzędach i instytucjach. Pozyskane
pieniądze przeznaczyliśmy na dwie wycieczki. Byliśmy dwa razy w
Warszawie. Mieliśmy możliwość zwiedzenia stolicy oraz uczestniczenia w
nagraniu telewizyjnym do programu "Duże dzieci". Oszczędne
gospodarowanie budżetem pozwoliło nam zaoszczędzić pieniądze, które
przeznaczyliśmy na zakup mebli do kącika wypoczynkowego. Bardzo
spodobała nam się forma gromadzenia funduszy poprzez sprzedaż
własnoręcznie wykonanych prac, która pozwala nam realizować własne
marzenia. W okresie wakacji większość z nas była w domach rodzinnych, a
Weronika uczestniczyła w koloniach zorganizowanych przez placówkę w
Ustrzykach i Tarnawie. Nie wszyscy jednak pojechali tam, gdzie chcieli.
Dominika musiała opuścić placówkę, gdyż decyzją Sądu została skierowana
do Zakładu Wychowawczego.
Jesteśmy grupą usamodzielnień
dziewcząt przy PZPOW w Gostyninie. Skład grupy jest zmienny. Jest nas
około 14 osób. W grupie uczymy się samodzielności, przygotowujemy do
dorosłego życia. Wiele rzeczy w grupie wykonujemy sami: malujemy
pomieszczenia, sprzątamy, wykonujemy drobne naprawy, pierzemy,
gotujemy. Praktycznie funkcjonujemy bez pomocy z obsługi personelu. Z
powodu ciągłych zmian osobowych, dużej ilości dzieci, okres
przydatności mebli i sprzętu jest dużo krótszy niż w normalnych domach.
Obecnie stan tych mebli jest zły. Potrzebne nam są szafy, komody,
krzesła, biurka. Jeśli dysponują Państwo tego typu wyposażeniem i
gotowi jesteście nam pomóc, prosimy o kontakt dd@gostynin.edu.pl.
_______________________
W a k a c j e 2005
Wakacje dziewczęta częściowo spędziły w domu rodzinnym. Tylko kilka
osób pozostało w placówce. Dla tych dziewcząt zorganizowano wyjazdy do
Gdyni - 1 osoba, obóz w Słupi - 1 osoba, biwak nad jeziorem Białym - 3
osoby , kolonie w Darłowie, wyjazd do Grafenrainfeld - 1 osoba.
|
Prace
plastyczne dziewczyn z naszej Grupy
|
 |
 |
|
|
Nasz e-mail: grupa_usach1@poczta.onet.pl
24 października 2006 roku Firma
Biedronka (oddział Wyszków i p. Ania Piątek - dziękujemy!) podarowała
nam 6 ładnych stolików komputerowych.
Bardzo za ten dar serca w imieniu
grupy chłopców dziękujemy!
I w dalszym ciągu podejmujemy starania o pracownię komputerową. Jeżeli
ktoś z Państwa chciałby nas wesprzeć sprzętem komputerowym, bądź
krzesłami komputerowymi to prosimy o kontakt z nami grupa_usach1@poczta.onet.pl
W naszej grupie są chłopcy uczący się w szkołach średnich, technikach
dlatego sprzęt komputerowy jest im bardzo potrzebny i byłby
wykorzystany w 100 procentach! Zapraszamy do kontaktu z nami i wsparcia
naszych działań!
Akwarium Sebastiana
|
 |
|
Nasza męska kuchnia
|
_______________________
W dniu 25 maja 2006 r., razem z
grupą usamodzielnień dziewcząt wybraliśmy się na wycieczkę do Warszawy,
aby kolejny raz obejrzeć naszą piękną stolicę i podziwiać jej urokliwe
miejsca. Zwiedziliśmy więc Stare Miasto, Łazienki, Pałac Kultury. Był
to szczególny dzień ponieważ przypadł w dniu pierwszej wizyty Papieża
Benedykta XVI w Polsce. Byliśmy bardzo szczęśliwi widząc z dala
przejazd Papieża ulicami Warszawy. Atrakcją dla nas okazał się również
spektakl w teatrze Buffo, w którym mogliśmy podziwiać "Romeo i Julię" w
obsadzie najlepszych aktorów. Wykonaliśmy pamiątkowe zdjęcia z aktorami
i wróciliśmy z wycieczki pełnej wrażeń.
______ 
______ 
___ ___ 

______ 
W dniu 19 czerwca 2006r., po raz
drugi wybraliśmy się na wycieczkę do Warszawy, aby uczestniczyć w
nagraniu telewizyjnym do programu pt. "Duże dzieci". Nagranie było
bardzo ciekawe ponieważ mogliśmy spotkać tam znane postacie z telewizji
takie jak: W. MANN, K.HOŁOWCZYC, Z. HAJZER. Niesamowite były oczywiście
dzieci, których wypowiedzi były czasami mocno zaskakujące. Mieliśmy
czas na pamiątkowe zdjęcia z gwiazdami tego programu. Po wieczornym
seansie w kinie zjedliśmy kolację w McDonalds i wróciliśmy do domu.
Kilka dni temu oglądaliśmy w telewizji wydanie programu "Duże dzieci" z
naszym udziałem.
______ 
______ 
______ 
Szkolenie
Tydzień przed rozpoczęciem roku szkolnego przyjechaliśmy do placówki,
aby wyjechać na 5-cio dnowe szkolenie do Kutna. Pojechał tam z nami
nasz wychowawca. Zamieszkaliśmy w Domu Studenckim, skąd dochodziliśmy
do szkoły, w której odbywało się szkolenie. Szkolenie trwało dziennie
10 godzin. Poznaliśmy na nim ciekawych ludzi oraz nauczyliśmy się wielu
przydatnych rzeczy. Dowiedzieliśmy się jak przygotować się do rozmowy
kwalifikacyjnej, co to jest stres, jak być człowiekiem asertywnym, jak
i gdzie szukać pracy, poznaliśmy wiele zawodów (przyszłościowych) i
wiele innych ważnych rzeczy. Wszyscy uczestnicy szkolenia byli bardzo
zadowoleni, i ukończyli szkolenie pozytywnie otrzymując dyplom. Po
powrocie do placówki byliśmy bogatsi o wiele przydatnych w przyszłości
informacji dotyczących pracy. Kilka dni później przyszedł do nas list
pochwalny i wszyscy się ucieszyliśmy. Bardzo nam się podobało. Po
powrocie do placówki wszyscy opowiadaliśmy sobie jak miło spędziliśmy
tegoroczne wakacje. Lecz wakacje już minęły i zaczął się rok szkolny,
więc trzeba się wziąć ostro do roboty, przecież ktoś musi zdobywać te
wszystkie piątki :-)
Po tegorocznych wakacjach zaszło
kilka zmian w naszej grupie, a między innymi zmienił się skład naszej
grupy. Odeszło od nas kilku naszych kolegów, a na ich miejsce przyszli
nowi wychowankowie z młodszych grup: Damian z grupy III, Arek z grupy
II i Marcin z grupy I. Oprócz tego, że przyszli do nas nowi koledzy, to
przebudowano nam również piętro, dzięki temu mamy dwa pokoje więcej. My
sami również wzięliśmy się do roboty i odnowiliśmy kolejne dwa pokoje
oraz zakupiliśmy nowe meble do kuchenki.
W jednej z odnowionych przez nas sal
chcielibyśmy, aby powstała pracownia komputerowa z dostępem do
internetu. Dzięki temu moglibyśmy się bardziej rozwijać i dowiadywać
różnych rzeczy. Pomogłoby nam to również w lekcjach. Przecież internet
to największe źródło wiedzy. Bardzo byśmy prosili chętnych Darczyńców o
wsparcie naszych działań w zrealizowaniu naszego marzenia. Osoby
zainteresowane wsparciem naszych działań prosimy o kontakt grupa_usach1@poczta.onet.pl.
|
Obecnie w naszej grupie jest 12
osób. Oprócz Damiana, Arka i Marcina są to Sebastian, Przemek, Kamil,
Michał, Darek, Łukasz, Marcin i jeszcze jeden Marcin i Piotrek.
Oczywiście, jak moglibyśmy zapomnieć o naszych kochanych wychowawcach,
którymi są:
- Pan Kamil Śniecikowski
- Pani Magdalena Dalanek
- Pani Halina Kusiak
- Pani Janina Kowalczyk
A tak wogóle jesteśmy najlepszą i
najsympatyczniejszą grupą w naszej placówce.
_______________________
W a k a c j e 2005
W te wakacje podjęliśmy wyzwanie i wybraliśmy się na
biwak nad jezioro Białe. Wyjazd ten był możliwy dzięki dobroduszności
Państwa Kaszubskich, właścicieli pola namiotowego, ponieważ przez
tydzień mogliśmy kąpać się i opalać nie ponosząc żadnych opłat.
BARDZO ZA TO DZIĘKUJEMY!
Podczas pobytu korzystaliśmy z rowerów wodnych i kajaków, pogoda
dopisała nam na medal. Świetnie się bawiliśmy, mamy nadzieję, że za rok
znów uda nam się gdzieś wyjechać.

SCENARIUSZ ZAJĘĆ OTWARTYCH
ZAPLANOWANYCH NA DZIEŃ 16 LUTEGO 2004R.
Z OKAZJI WALENTYNEK - opracowała mgr Halina Kusiak

| Nasze pokoje |
| Pokoje dziewczyn |
 |
 |
| Pokoje chłopaków |
 |
 |
|
|
|
|
|
 |